Opis trasy Czerwonej – Walim

Opis trasy Czerwonej – Walim

Kolejna pętla Strefy MTB Sudety sprawdzona. Tym razem padło na Czerwony Walim. Warto było sobie odświeżyć tą okolice.

Trasa czerwona rozpoczyna się w centrum Zagórza Śląskiego, z tymże pierwsze i jednocześnie ostatnie dwa kilometry to asfaltowy dojazd do właściwej rundy. Jeżeli przeanalizujecie mapę oraz profil wysokościowy trasy na stronię strefy oraz w terenie, to wynika z tego, że powinniśmy podążać zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Jest to ciekawy pomysł, ale moim zdaniem ciekawszy będzie jeżeli pojedziemy w drugą stronę.

Mapa i profil trasy:
https://www.strefamtbsudety.pl/czerwona-walim/

Pętla właściwa rozpoczyna się przy nowej kładce, która zastąpiła wiszący most z 1968 roku.

Od tego miejsca jedziemy wg. mojej propozycji stromym i krętym szutrowo-brukowym podjazdem na punkt widokowy nad Jeziorem Bystrzyckim. Warto zrobić tutaj chwilę przerwy na niewielkiej platformie widokowej, z której widać większą część Jeziora, Zamek Grodno i okoliczne pagórki.

Przerwa przyda się nie tylko ze względu na widoki, ale także na chwilę wytchnienia ponieważ jesteśmy dopiero w połowie podjazdu. Dalsza jego część ciągnie się po szerokich szutrach oraz łąkach o stromych kącie nachylenia. Przez chwilę jest naprawdę ciężko, jednak sielankowy, przyjemny klimat okolicy wynagradza ból.

Na górze czeka nas kilka kilometrów asfaltu z panoramą na Góry Sowie oraz położone w dolinach miejscowości. Dopiero w Glinnie zjeżdżamy z powrotem w teren i lecimy w dół w kierunku Lutomii. Na zjeżdzie uważajcie, bo na większej prędkości jest zdradliwy! Jeżeli komuś nie będzie się chciało zjeżdzać, żeby za chwilę podjeżdzać, można sobie skrócić i pojechać prosto do Borecznej.

Z Borecznej czeka nas kolejny bardzo fajny odcinek, który prowadzi już niestety z powrotem do Zagórza na metę. Na początku podążamy po odkrytym terenie, po trawiastej i szutrowej nawierzchni o niewielkim spadku wysokości. Później wjeżdżamy do lasu, gdzie natrafiamy na szutrowy odcinek o bardzo dobrej jakości podłoża, idealnej pod Gravelowy rower. Na deser wisienka na torcie, jedyny lekko techniczny odcinek na trasie czyli singlowy zjazd zakończony praktycznie przy Tamie na Jeziorze Bystrzyckim.

Pętla czerwona nie jest zbyt długa, więc warto ją sobie urozmaicić chociażby o odwiedzenie Zamku Grodno, na który można wjechać od centrum Zagórza szerokim duktem. Inny pomysł to połączenie pętli czerwonej z jedną z pozostałych tras Walimskich.

Trasa czerwona jest raczej łatwa technicznie i jednocześnie trudna kondycyjnie. Podjazdy nie są może jakoś specjalnie długie, ale są dosyć strome, więc nawet pomimo niewielkiej długości rundy, można się lekko przeliczyć z siłami. Polecam wszystkim oprócz początkujących kolarzy górski.